| Autor |
jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
mam dzisiaj sporo pytan to fakt no ale coz...
w mojej klasie jest pewna dziewczyna. dobrze sie uczy jest ladna i dosc lubiana przez chlopakow. dziewczyny raczej uwazaja ja za wredna i wyniosla wiec sie z nia nie zadaja.chodzi o to ze te dziewczyne niedawno rzucil chlopak ktorego bardzo kochala i wdodatku wysmiewal ja z kolegami samo zerwanie jeszcze jakos bu znosla ale on ja strasznie upokorzyl. ostatnio zaczela ona sie ciac. mimo iz nie kumplujemy sie za bardzo, raczej jestesmy sobie obojetne to bardzo chce jej pomoc. rozmawaialam z jej najlepszymi kumpelami ktore takze sa ze mna w klasie ale zarowno one jak i moje kumpele nie rozumieja czemu tak mi zalezy, mowia ze ona jest jakas glupia i powinna sie leczyc u psychitary. napewno ta ja jeszcze bardziej doluje, bo one zamiast chociaz pokazac ze ja akcteptuja i lubia mimo wszysto, ze jej nie odtraca to tylko na nia wyklinaja jak zobacza nowe rany juz nie wiem jak mam jej pomoc. poradzcie cos ... |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Misia0014 Użytkownik
|
|
myślę, że powinnaś z nią porozmawiać. najlepiej gdzieś, gdzie będziecie całkowicie same. musisz jej uświadomić, że to, że rzucił ją chłopak to nie koniec świata, bedzie miała następnych. uświadom jej, że nie warto się ciąć tylko dlatego, że jakiś głupek ją rzucił. nie może się dołować, tym chłopakom zależy na tym, żeby ona była smutna i cierpiała. musi pokazac im, że się nie przejmuje. pamiętaj, że musisz być bardzo delikatna, tym bardziej, że nie jesteście przyjaciółkami. pamiętaj: czas leczy rany. powodzenia
PS napisz jak ci się uda jej pomóc  |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
tylko ze ja juz z nia rozmawialam. fakt ze ine jestesmy przyjaciolkami ale mam opinie osoby dyskretnej, ktora umie sluchac i wie jak pomoc wiec troche mi o sobie opowiedziala. mowilam jej tez ze to nawet lepiej ze juz ine sa razem bo on nie zasluguje zeby z nia chodzic, ale wiadomo jeszcze emocje nie opadly po tym calym wydarzeniu, wszyscy szemraja po katach wiec nie bardzo wierzy w te moje slowa. pomyslalam ze zaproponuje jej zeby poszla ze swoim problemem do pedagoga szkolnego (ktory chyba wie co sie swieci bo w szkole ciagle kraza plotki) i nawet moglabym pojsc tam z nia powiedziec co i jak, zeby bylo jej latwiej ale ona juz kiedys chodzila do psychologa (nie wiem z jakiego powodu) i powiedziala ze nie ma do takich osob zaufania... ciezka sprawa |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Misia0014 Użytkownik
|
|
|
należy dać jej trochę czasu. teraz rzeczywiście emocje muszą opaść, wtedy sama zrozumie, że ten chłopak nie był jej wart. pójście do pedagoga jest dobrym pomysłem, ale ona musi chcieć. nie możesz jej zmuszać, bo osiągniesz odwrotny skutek... |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
|
niby tak ale boje sie ze zrobi cos jeszcze gorszego niz ciecie sie. wiem ze kiedys kiedy zmarla jej babcia naduzywala lekow przeciwbolowych i uspokajajacych . musze wiedziec ze zrobilam wszystko co tyko moglam bo pozniej nie dam sobie spokoju... |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Misia0014 Użytkownik
|
|
|
rozumiem... też chciałabym pomóc osobie, którą znam i którą lubię. to naprawdę trudna sprawa. a może ona ma jakiś bliskich znajomych czy rodzeństwo? może oni mogliby lepiej wpłynąć na nią. sama naprawdę nie dasz sobie rady. musisz albo porozmawiać z jej rodzicami, znajomymi czy rodzeństwem, albo pójść do wychowawcy czy pedagoga szkolnego. |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
|
rodzice odpadaja bo wiem ze nie ma z nimi dobrgo kontaktu. rodzenstwo? nie ma, jej braciszek zmarl w wieku chyba 2lat. zastanawiam sie wlasnie czy nie powinnam poradzic sie pedagoga szkolnego. dla wychowawczyni raczej nic nie powiem bo napewno porozmawialaby o tej sprawie z cala klasa, czym jeszcze bardziej pogorszylaby sprawe a z resztatraktowalaby ja wtedy inaczej niz innych. trudna sprawa.. |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Misia0014 Użytkownik
|
|
|
rzeczywiście, rozmowa z pedagogiem to najlepsze wyjście. jeżeli koleżanka nie będzie chciała do niego pójść to chociaż poradź się pedagoga, jak możesz ją namówić do skończenia z cięciem się i jak poprawić jej humor. jest jeszcze wyjście, że mogłabyś pogadać z tym chłopakiem, który ją rzucił. możesz mu powiedzieć, jak ona teraz się czuje, może on pogadałby z nią, przeprosił... już naprawdę powoli kończą mi się pomysły.... ale pisz, może na coś innego wpadniemy |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
lenatee Użytkownik
|
|
|
Pokaż, że przynajmniej Tobie może zaufać. Nie chodzi o zaprzyjaźnianie się (bo Ty raczej tego nie chcesz), ale dobrze mieć się komu wyżalić. "Co nas nie zabije, to wzmocni". Trzeba tylko przetrzymać najgorszy okres, a wtedy wsparcie jest bardzo ważne.. |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
lenatee Użytkownik
|
|
Przepraszam, nie spojrzałam na datę. To już chyba nieaktualne i niepotrzebnie się odzywam |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
aktualne aktualne wszystkie porady sa bardzo przydatne. wiem tylko ze moja kumpelka wyjechala na wakacje nad morzem z rodzicami i z tego co mowila wywnioskowalam ze sie cieszy moze chociaz na chwile zapomni o tym co sie stalo... |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Misia0014 Użytkownik
|
|
napewno zmiana otoczenia dobrze jej zrobi pomoże jej zapomnieć i nabrać dystansu i innego spojrzenia na całą sytuację. a poza tym, z tego co piszesz, jedzie z rodzicami, więc będą jej pilnować i nic sobie nie zrobi  |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
mam nadzieje. z reszta nie jest taka glupia zeby podczas sezonu na bikini zadawac sobie nowe rany. wszystko by sie wtedy wydalo a tak nie ma wyboru |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Misia0014 Użytkownik
|
|
no właśnie tylko staraj się nie przypominać jej o całej sytuacji. . . mogłabyś rozdrapać nie zaschniętą ranę. nie poruszaj tego tematu tylko ciesz się razem z nią  |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
Shezze Użytkownik
|
|
postaram. wogole to dzieki za wszystkie rady i ze sie zainteresowalas tematem |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
lululu7 Użytkownik
|
|
|
Ponawiam temat, ponieważ jest to sytuacja która niestety coraz częściej się zdarza. Shezze jeśli czasem wchodzisz na to forum daj znać jak to się dalej potoczyło. |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
arealny Użytkownik
|
|
moze jestem tylko facetem: ale wydaje mi się że potrzebuje PRZYJACIELA
powinnasz z Nią duzo rozmawiać i mówić duzo miłych i fajnych rzeczy<działa też na fecetów>
może nie zmuszaj ją do facetów ale znajdz Jej jakiegos przystojniaka
a pozatym, nigdy nie mów że się starasz. to tylko sprawi ze bedzie jej przykro...
bądz przy niej i tylko bąc szczesliwa tak by udzielać szczęscia Jej
a gdy powie że się starasz: wymyś coś w stylu: probuje dać Ci tylko odrobine szczescia, na którego zasługujesz całe tony
czy coś że: no ale zobacz ile Ty robisz dla mnie a ja nie potrafie tego docenić takl jak Ty doceniasz mnie...
rozmawiaj z nią cieplym emocjonalnym głosem i staraj się jej jak najbardziej imponowac
wiesz musisz przy Niej mimo wszystko być i trwac mimo wszystko |
|
| Autor |
RE: jak pomoc kolezance? |
omnis Użytkownik
|
|
|
wiesz co, to bardzo miłe z Twojej strony i jak ona będzie wiedziała, że ma w kimś takie wsparcie to sama Twoja obecność pomoże, rozmawiaj z nią, zaprzyjaźnij się, tyle możesz zrobić - być |
|